Neverwinter Nights: Enhanced Edition wydane w pudełku

Dotarło w końcu pudełeczko z odświeżoną wersją gry Neverwinter Nights. Gra, kiedy wyszła w 2002 roku, nieco wyprzedzała swoje czasy. Posiadała bardzo mocny tryb on-line i duże możliwości modowania. NWN miało zaimplementowany system rpgowy AD&D, ale „hardkorowi” gracze nieco na niego marudzili. Podstawowa fabuła nie porywała, aczkolwiek w tej kwestii dużo pomogły kolejne dodatki.

O samej grze następnym razem – tym razem skoncentruję się na wydaniu pudełkowym. A w nim, oprócz płyty z grą i karteczki z kodami Steam na grę i dodatki, dostajemy plakat, zestaw naklejek, artbook i brelok.

Kartonowe pudełko ma typową już dla tych „trochę lepszych” wydań zapinaną na rzep klapkę, pod którą można przeczytać kilka informacji o grze i zobaczyć screeny. Cała zawartość jest wechnięta w nieco pogrubionym boxie DVD, wypełniającym cały kartonik. Tu nie mam do czego się przyczepić. Estetyczny nadruk jest satynowy, z selektywnym lakierem błyszczącym. Satynowy nadruk ma tą wadę, że kolory są nieco wyblakłe, ale mi osobiście podoba się efekt selektywnego lakieru.

Konieczność wepchnięcia całej zawartości do niedużego pudełka DVD nałożyła spore ograniczenia – dwustronny plakat jest raczej nieduży i ma dużo zagięć. Całe szczęście zagięcia nie spowodowały żadnych uszkodzeń w nadruku. Same ilustracje na plakacie mi się podobają a nadruk jest dobrze wykonany.

Artbook jest nieco pretekstowy. To cienka, spinana zszywką broszurka, siłą rzeczy niedużych rozmiarów. Mam wrażenie, że artbook jest, bo w takim wydaniu gry „wypada” go mieć, natomiast moim zdaniem wydanie jest niezbyt atrakcyjne, ilustracji jest mało, i mi osobiście nie przypadły do gustu. Biednie to wyszło, zwłaszcza mając porównanie np. do niedawnego wydania Frostpunk. Artbook cierpi też z tego powodu, że został wetknięty do pudełka, a nie jak w niektórych innych grach umieszczony osobno, obok pudełka DVD, w kartonowej obwolucie – przez to musi być mniejszy.

Brelok jaki jest każdy widzi. Dobrze wykonany, masywny. Bez zdobień, ale też i nie jest ‚oszukany’ brakiem wypełnienia, jak to się często zdarza, nie wygląda źle po odwróceniu go na drugą stronę.

Naklejki od razu przyciągnęły moją uwagę, aczkolwiek na początku nie zauważyłem że to naklejki – myślałem, że to pocztówki lub litografie, jak w niektórych innych grach. Od pocztówek na pewno odróżnia je to, że są wykonane na papierze błyszczącym, przez co kolory są żywe na nadruk bardzo wyraźny. Mam tylko z nimi pewien problem: nie mam pojęcia na co by ktoś mógł je przykleić. Są duże, mniej więcej wielkości właśnie pocztówki. Nawet gdybym to robił, to na laptopa czy szafę ich nie przylepię. Może gdybym miał 8 lat, to na drzwi wejściowe do pokoju by były w sam raz) A tak – wrócą do pudełka i będą cieszyły oko jak czasem do tego pudełka zajrzę.

Umieszczenie całej (niemałej) zawartości w plastikowym pudełku miało jeszcze też inny efekt – mój egzemplarz dotarł z wyłamanym uchwytem trzymającym książeczki w miejscu.

Pudełkowa wersja „NeverWinter Nights: Enhanced Edition” to solidna pozycja dla kolekcjonerów i fanów gry. Ma swoje wady, ale za 99 zł można je wybarczyć.

Dla porównania – premierowe polskie wydanie gry z mojej kolekcji z 2002 roku.

Red Dead Redemption 2: data premiery i screenshoty

Studio Rockstar Games podało datę premiery jednej z najbardziej oczekiwanych gier tego roku, Red Dead Redemption 2. Gra ukaże się 26 października 2018. Jest to spore opóźnienie względem poprzedniej prognozy.

Przed dzisiejszym ogłoszeniem, aktualna była data premiery na przełom pierwszego i drugiego kwartału tego roku, co też było opóźnieniem wobec wstępnej informacji o premierze na koniec 2017. Studio informuje, że opóźnienia wynikają z chęci lepszego dopracowania gry.

Rockstar opublikował też garść screenshotów z gry, i wyglądają bardzo fajnie – pokazane są różne scenerie, które będzie nam dane obejrzeć w czasie gry.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

RDR2 będzie prequelem – w grze będziemy śledzić wydarzenia umieszczone czasowo przed tymi z pierwszej części.

Pełna treść komunikatu Rockstar Games:

Dear All,

We are excited to announce that Red Dead Redemption 2 will be released on October 26th 2018. We apologise to everyone disappointed by this delay. While we had hoped to have the game out sooner, we require a little extra time for polish.

We sincerely thank you for your patience and hope that when you get to play the game, you will agree the wait will have been worth it. In the meantime, please check out these screenshots from the game. We look forward to sharing a lot more information with you in the coming weeks.

With thanks,
Rockstar Games

Nowe kolory kontrolerów DualShock 4

Od marca tego roku dostępne będą kontrolery DualShock 4 w limitowanych edycjach: Midnight Blue i Steel Black.

Kontroler w barwie „Steel Black” można było już przez jakiś czas kupić w dwa lata temu, aczkolwiek tegoroczna wersja ma posiadać zmodyfikowany touchpad. Oba kolory będą „edycją limitowaną”, do kupienia tylko przez jakiś czas.

W dalszym ciągu dostępne będą kontrolery z zeszłorocznej „przezroczystej” kolekcji – biały, czerwony i niebieski.

Sprzedaż Switcha w niecały rok pobiła ogólną liczbę sprzedanych WiiU

Nintendo Switch, na miesiąc przed pierwszą rocznicą premiery, pobił liczbę wszystkich sprzedanych egzemplarzy swojego poprzednika, WiiU. Na koniec stycznia 2018 roku liczba sprzedanych Switchy to prawie 15 milionów, podczas gdy WiiU, w całej historii jego produkcji, sprzedano 13,5 miliona sztuk.

Nieźle wyglądają też statystyki sprzedaży gier, a w szczególności wielkich hitów. Sprzedano ponad 9 mln egzemplarzy „Super Mario Odyssey”, 7,3 mln „Mario Kart Deluxe”, i „tylko” 6,7 mln kopii nowej „Zeldy”. „Splatoon 2” także pobił sprzedaż swojego starszego brata z WiiU – sprzedano niecałe 5 mln egzemplarzy. Nieco słabiej sprzedał się „1/2 Switch” (1,88 mln), Arms (1,61 mln) i Xenoblade Chronicles 2 (1,06 mln) – ale w dalszym ciągu to wolumeny powyżej jednego miliona.

W najbliższych miesiącach posiadacze Switcha dostaną porty gier Bayonetta 1 i 2, ulepszoną wersję Donkey Kong Country: Tropical Freeze, Hyrule Warriors, i nowe gry z serii Kirby, Yoshi i Fire Emblem.

Źródło: Eurogamer

Nintendo Labo: wzory kartonów nie trafią do internetu

Niestety, kiepskie wiadomości dla #teamKarton – informacje jakoby Nintendo zamierzało oficjalnie udostępniać wzory kartonów do Nintendo Labo okazały sie nieprawdziwe. Francuski oddział IGN, który jako pierwszy podał informację o darmowych wykrojnikach, opublikował artykuł odwołujący rewelację. Oczywiście jest to obecny stan wiedzy, i wszystko się jeszcze może zmienić.

Szkoda. Jeśli faktycznie nie będzie można samemu odtworzyć wycinanek, to moim zdaniem źle wróży końcowej opinii o systemie Labo. Karton jest materiałem mimo wszystko mało trwałym, na pewno zniszczy się szybciej niż wygaśnie zainteresowanie zabawką u sporej grupy dzieci. Ograniczone będą też możliwości robienia np. kilku wersji zdobień budowli przez rodzeństwo. Istnieje jeszcze możliwość, że samo Nintendo będzie sprzedawało zamienniki, ale tutaj jest obawa, że będą po prostu za drogie, jak to często bywa z N.

Mam nadzieję, że producent szybko zauważy problem, zauważy że ludzie potrzebują nowych elementów, i że wzbranianie się przed publikacją oficjalnych PDFów tylko sprawi, że ludzie będą szukać alternatyw, i zapewne znajdą je gdzieś nieoficjalnie – bo że zaraz po premierze dokładne skany kartoników będa dostępne w Internecie to nie mam wątpliwości.

Źródło: http://fr.ign.com/nintendo-labo-nintendo-switch/33119/news/nintendo-labo-non-on-ne-pourra-pas-creer-ses-propres-patrons

Nintendo Labo – kartonowe akcesoria dla Switcha

Po styczniowym Nintendo Mini Direct było sporo gdybania, czy tradycyjnie niedługo po nim będzie ogłoszony „pełny” Direct. Nintendo nieco złamało szablon i szybko ogłosiło coś zupełnie nowego – „nowe interaktywne doświadczenie”, które miało być przeznaczone dla młodych ciałem, ale też i młodych duchem. I tak w środowy wieczór objawiło nam Nintendo Labo – system kreatywnych zabawek opartych o konsolę Nintendo Switch i przeznaczone do niej kartonowe wytłoczki do składania.

Nintendo Labo to seria gier i kartonowych kształtek, z których można budować różne systemy, w których umieszczając Switcha i JoyCony można przenosić mini-gry do świata rzeczywistego, albo tworzyć nowe typy kontrolerów i zabawek do Switcha. Można np. zbudować wędkę, można zbudować robaczka który będzie kontrolowany przez Switcha (świetny pomysł wykorzystania HD Rumble do poruszania karaluchem!), można zbudować cały skomplikowany system przenoszenia ruchów człowieka na robota w grze (skomplikowany system sznurków i przekładni – trochę jak by skonstruował to Kojot Wiluś 😉 ).

Całość zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie – oglądając zapowiedź byłem podekscytowany. Po pierwsze, mnie samego, miłośnika Lego i wszelkiej maści Małych Konstruktorów, będzie bawiło składanie tych urządzeń; sama zabawa nimi pewnie trochę mniej, ale pojeździć na motorku zawsze fajnie. Po drugie, wyobraziłem sobie rodziców z dziećmi, składających wspólnie urządzenia, a później bawiących się nimi. Poza tym to jest karton – można go pomalować, ozdobić naklejkami, jak się zniszczy – wymienić na nowy.

Niewątpliwie szybko pojawi się krytyka: zestaw gry z wytłoczkami (z tego co zostało zaprezentowane, na ten moment będą dwa takie komplety z różnymi grami) będzie kosztował ok. 250 zł, i już w głowie słyszę głosy „250 zł za karton!” Z takim podejściem oczywiście można się do tego przyczepić. Z drugiej strony – płaci się za grę, tyle co za inne gry na Switcha w pełnej cenie, i porównywalnie lub mniej za kreatywne zestawy zabawek dla dzieci. Karton dostajemy w komplecie, ale Nintendo zapowiedziało, że wzory kartonów dostępne będą w Internecie, więc każdy będzie mógł je sobie wydrukować samemu (np. na grubszym papierze, a później nakleić to na karton), poza tym druk takich kartonów będzie bezproblemowy dla wielu lokalnych drukarni, więc zamienniki pojawią się bardzo szybko.

Widziałem też krytyczne głosy co do samej koncepcji, ale są dla mnie po prostu niezrozumiałe – „Japońskie dziwactwo”, „kupcie lepiej dzieciom Lego”. Budowanie zabawek z kartonu ma bardzo długą tradycję, wśród starszych i młodszych, i w kartonowych zestawach „zrób to sam”, które można połączyć z konsolą do gier, widzę wielki potencjał. Na konsolach Nintendo DS/3DS funkcjonował prosty język programowania, i wyobraziłem sobie połączenie sterowania karaluchem z nauką programowania – coś świetnego!

Ja będę czekał na te zestawy, i chętnie się nimi pobawię – jak to Nintendo pisało w zapowiedzi, są to zabawki „dla młodych i młodych duchem”, i patrząc na PESEL jestem raczej w tej drugiej grupie 😉

Premiera – 20 kwietnia.

Switch bije rekord tempa sprzedaży konsol Nintendo

Nintendo Switch, po dziesięciu miesiącach od premiery w USA, stał się najszybciej sprzedającą się konsolą firmy w tym regionie – sprzedano ponad 4,8 miliona egzemplarzy. Poprzednim rekordzistą była konsola Wii z wynikiem 4 milionów sprzedanych konsol w tym samym przedziale czasu.

Strafe: ogłoszono datę premiery

Twórcy gry Strafe w końcu ogłosili datę premiery: będzie ona dostępna 28 marca. Strafe to pierwszoosobowy shooter, stylizowany na poziom grafiki z roku 1996 – czyli mniej więcej pierwszego Quake’a.

Czytaj dalej Strafe: ogłoszono datę premiery

Super Mario Run i The Legend of Zelda: Breath of Wild w Tonight Show

Wczoraj w programie The Tonight Show gościem był Reggie Fils-Aimé, prezes Nintendo of America, który pokazał nowości, które niedługo wypuści firma. Prowadzący program, Jimmy Fallon, grał w Super Mario Run na komórce i The Legend of Zelda na Switchu.

Czytaj dalej Super Mario Run i The Legend of Zelda: Breath of Wild w Tonight Show