Playstation Now: gry konsolowe na pececie

Dzisiaj Sony zapowiedziało dostępność Playstation Now na komputery PC. Dzięki tej usłudze, po opłaceniu abonamentu, na kompatybilnych urządzeniach można grać w gry z biblioteki ponad czterystu bardziej i mniej znanych gier z konsol Sony.

Playstation Now to abonamentowa usługa streamowania gier. Są one uruchamiane na serwerach Sony, wysyłając do użytkownika tylko gotowe klatki animacji, przez co nie jest do nich potrzebny mocny sprzęt, a jedynie niezłe łącze internetowe.

Do tej pory usługa ta dostępna była tylko dla posiadaczy konsol Playstation 3, Playstation 4 czy PS Vita, ale już jesienią mają się z niej cieszyć także właściciele pecetów.

Wymagania co do komputera są umiarkowane:

  • Windows 7 (SP1), 8.1 lub 10
  • 3.5 GHz Intel Core i3 lub 3.8 GHz AMD A10 lub szybszy
  • 300 MB wolnego miejsca na dysku
  • 2 GB lub więcej RAMu
  • karta dźwiękowa, port USB

Sony wymaga dostępu do łącza internetowego o przepustowości minimum 5Mbps. Zalecane też połączenie przewodowe.

Playstation Now wydaje się podobne do znanej już wcześniej usługi Remote Play, ale jest kilka kluczowych różnic. Przede wszystkim, Remote Play korzysta z naszego własnego urządzenia do uruchamiania gry, więc oprócz konsoli lub komputera, na którym będziemy grali, musimy mieć jeszcze PS3 lub PS4, z którego będzie przesyłany obraz i dźwięk. Dodatkowo, poprzez RP możemy grać tylko w te gry które posiadamy – nie jest to chyba zaskoczenie. Z kolei za 20 dolarów abonamentu Playstation Now uzyskujemy swobodny dostęp do dużej biblioteki gier. Dzięki temu na pececie będzie można zagrać w gry z serii takich jak Uncharted czy God of War.

Razem z PS Now debiutuje klucz USB pozwalający na bezprzewodowe spięcie z komputerem kontrolera DualShock 4. Na pewno takie urządzenie przyda się do wygodnego korzystania usługi. Sugerowana cena detaliczna adaptera to 25 dolarów.

(źródło)

Autor: Leszek Krupiński

Grałem na komputerach od roku 1986. W okolocach roku 2000 miałem dłuższą przerwę w graniu, po której odbijam sobie wszystko, nadrabiając zaległości. Zbieram też stare sprzęty, gry w które kiedyś chcę zagrać (ale nie wstydzę się zaległości). Zdarzyło mi się napisać kilka artykułów o branży growej do prasy. Lubię też dobry film, serial, czytam sporo książek.